Skip to Content

Wednesday, November 13th, 2019

Singapur dopuścił do ruchu autonomiczne taksówki

Closed
by August 29, 2016 General

Pomysł przeforsowała firma nuTonomy. Na razie dysponuje sześcioma pojazdami mogącymi jeździć bez kierowcy. Zmodyfikowane auta: Mitsubishi i-Miev oraz Renault Zoe, będą poruszać się na niewielkim obszarze i zatrzymywać się w specjalnych strefach. Porozumienie z Urzędem Transportu Drogowego podpisano na początku tego roku.

Firmę nuTonomy założyli pracownicy amerykańskiego Massachusetts Insitute of Technology. Karl Iagnemma i Emilio Frazzoli pracowali wcześniej nad autonomicznymi samochodami dla Pentagonu. – Singapur jest doskonałym miejscem do testów, bo kierowcy skrupulatnie przestrzegają tu przepisów – mówi Iagnemma. Ruch autonomicznych samochodów ograniczono do dzielnicy one-north. Ma ok. 6,5 km kw., mieści firmy biotechnologiczne i informatyczne.

Aby skorzystać z jazdy automatyczną taksówką, trzeba otrzymać zaproszenie od firmy. Na liście jest kilkadziesiąt osób. Zalety? Za przejazd nie trzeba płacić. Wady? W taksówce za kierownicą będzie siedział człowiek (władze miasta nie mają zaufania do elektroniki), a obok niego… inżynier. Ten zaś ma nie tylko sprawdzać działanie urządzeń pokładowych, ale również notować odczucia pasażera.

– Nie wiemy, czy spodoba to się zwykłym ludziom. Chcemy wiedzieć, czy zadowolonych będzie 3 czy 30 proc. – mówi Iagnemma.

Każde auto jest wyposażone w sześć czujników radarowych omiatających teren dookoła pojazdu. Na desce rozdzielczej są jeszcze dwie kamery – badają ruch przed maską i „patrzą” na światła na skrzyżowaniach.

Nie wiadomo, ile potrwa ten pilotażowy program – przyznaje szef nuTonomy Karl Iagnemma. – Nie sądzę, abyśmy kiedykolwiek mogli powiedzieć: „Wystarczy, nauczyliśmy się już dosyć”.

Według Douga Parkera z nuTonomy flota autonomicznych pojazdów może zmienić obraz wielkich miast. W Singapurze ma to oznaczać zmniejszenie liczby aut z 900 tys. do ok. 300 tys. – Można zrobić węższe ulice, mniejsze parkingi. To zmieni sposób, w jaki funkcjonujemy w miastach – mówi Parker.

Reporter agencji AP opisuje jednak, że był świadkiem interwencji człowieka siedzącego za kierownicą. Konieczne było gwałtowne hamowanie, gdy samochód chciał ominąć przeszkodę, a z miejsca parkingowego nagle ruszyło inne auto.

Podobne plany ma również Uber. Testy mają być prowadzone w Pittsburghu. Z kolei Michigan ma stać się pierwszym stanem USA, który dopuszcza jazdę bez człowieka za kierownicą. Stanowa komisja rozwoju ekonomicznego ma debatować nad tym projektem w środę. Według pomysłodawcy, republikanina Mike’a Kowalla, autonomiczne samochody mogłyby jeździć po wszystkich drogach – zarówno w miastach, jak i po autostradach. Za wypadki odpowiadałby producent.

Previous
Next