Skip to Content

Wulkan budzi się ze snu. Najwyższy stopień zagrożenia na Bali

Closed
by September 26, 2017 General

Indonezyjskie władze przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję w związku z budzącym się wulkanem Gunung Agung. Jak dotąd ewakuowano ponad 50 tysięcy osób.

W piątek poziom zagrożenia został podniesiony do najwyższej kategorii. Władze zaleciły, by nikt nie przebywał w najbliższym czasie w promieniu 12 kilometrów od krateru.

Agung od sierpnia wykazuje wzmożoną aktywność. W ubiegłym tygodniu w jego pobliżu zarejestrowano setki wstrząsów. Zdaniem wulkanologów mogą one zwiastować zbliżającą się erupcję.

Do ostatniej doszło w 1963 roku. Zginęło wówczas 1100 osób, a wiele utraciło dobytek.

Ewakuacja ludzi i krów

– Liczba ewakuowanych wzrosła do 48 540 osób – mówił jeszcze w sobotę na konferencji w Dżakarcie rzecznik Indonezyjskiej Agencji ds. Klęsk Żywiołowych Sutopo Purwo Nugroho.

W poniedziałek liczba ta przekroczyła już 50 tysięcy.

Ewakuowani zostali przewiezieni do tymczasowych ośrodków. Jak poinformował Nugroho, wciąż są jednak ludzie, którzy odmawiają opuszczenia miejsca zamieszkania. Część z nich obawia się o trzodę, która stanowi ich jedyne źródło zarobku.

Lokalne władze pomogły w przetransportowaniu prawie dwóch tysięcy krów, które znajdowały się na zagrożonych terenach wokół wulkanu Agung.

Turystyczny raj

– Biznes ma się coraz gorzej, od kiedy ogłoszono alarm najwyższego stopnia – przyznał Ketut Purnawata, kierownik Ośrodka Wypoczynkowego Dasawata.

Świadomi ewentualnego zagrożenia, turyści odwołują wycieczki na wyspę i zmieniają plany podróży. Niektóre agencje turystyczne w Australii, Singapurze i Stanach Zjednoczonych informują o ryzyku.

– To na pewno przełoży się na obroty z organizacji wycieczek, ale wciąż nie znamy dokładnych liczb – stwierdził Agustinus Pake Seko z agencji turystycznej Bayu Buana.

Loty z Singapuru i Australii na Bali jak dotąd odbywają się bez zmian, choć władze lotniska biorą pod uwagę ewentualne zakłócenia. Niektóre azjatyckie linie lotnicze – SilkAir oraz Singapore Airlines – zapewniły, że za zwrócone do 2 października bilety na Bali zostanie oddana cała kwota.

Lotnisko w Depasar, stolicy prowincji Bali, które każdego roku przyjmuje miliony turystów, na razie funkcjonuje bez zakłóceń, jednak władze portu monitorują sytuację i informują o możliwości zamknięcia lotniska.

Bali to wyspa popularna wśród turystów: jedynie w zeszłym roku odwiedziło ją pięć milionów przyjezdnych. Słynie z pięknych plaż i majestatycznych świątyń. Niektórych turystów nie zniechęca nawet ożywienie się wulkanu.

Nadaktywność wulkaniczna

To nie pierwszy raz, kiedy wulkan Gunung Agung daje o sobie znać. W 1963 roku jego erupcja przyczyniła się do śmierci ponad 1100 osób. Wtedy też ogromne ilości popiołu wydostały się z krateru, unosząc się na wysokość 10 kilometrów.

W ubiegłym roku doszło do erupcji wulkanu Gunung Rinjani, który znajduje się na wschód od Bali. Wybuch spowodował paraliż komunikacyjny. Odwołano wszystkie loty ze względów bezpieczeństwa.

– Wszyscy wiemy, co się stało, kiedy wybuchła Gunung Rinjani w ubiegłym roku. Obłok popiołu spowodował zamknięcie lotniska w Denpasar. Przez kilka tygodni  tysiące ludzi zostało uziemionych – przypomina Sutopo Nugroho z Narodowej Agencji Zarządzania do spraw Zwalczania Katastrof w Indonezji.

Na terenie Indonezji znajduje się prawie 130 aktywnych wulkanów – więcej niż w którymkolwiek innym kraju. Wielu mieszkańców decyduje się na zamieszkiwanie w ich pobliżu z uwagi na żyzną wulkaniczną ziemię.

Previous
Next