Skip to Content

Saturday, August 24th, 2019

Wulkan budzi się ze snu. Najwyższy stopień zagrożenia na Bali

Closed
by September 26, 2017 General

Indonezyjskie władze przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję w związku z budzącym się wulkanem Gunung Agung. Jak dotąd ewakuowano ponad 50 tysięcy osób.

W piątek poziom zagrożenia został podniesiony do najwyższej kategorii. Władze zaleciły, by nikt nie przebywał w najbliższym czasie w promieniu 12 kilometrów od krateru.

Agung od sierpnia wykazuje wzmożoną aktywność. W ubiegłym tygodniu w jego pobliżu zarejestrowano setki wstrząsów. Zdaniem wulkanologów mogą one zwiastować zbliżającą się erupcję.

Do ostatniej doszło w 1963 roku. Zginęło wówczas 1100 osób, a wiele utraciło dobytek.

Ewakuacja ludzi i krów

– Liczba ewakuowanych wzrosła do 48 540 osób – mówił jeszcze w sobotę na konferencji w Dżakarcie rzecznik Indonezyjskiej Agencji ds. Klęsk Żywiołowych Sutopo Purwo Nugroho.

W poniedziałek liczba ta przekroczyła już 50 tysięcy.

Ewakuowani zostali przewiezieni do tymczasowych ośrodków. Jak poinformował Nugroho, wciąż są jednak ludzie, którzy odmawiają opuszczenia miejsca zamieszkania. Część z nich obawia się o trzodę, która stanowi ich jedyne źródło zarobku.

Lokalne władze pomogły w przetransportowaniu prawie dwóch tysięcy krów, które znajdowały się na zagrożonych terenach wokół wulkanu Agung.

Turystyczny raj

– Biznes ma się coraz gorzej, od kiedy ogłoszono alarm najwyższego stopnia – przyznał Ketut Purnawata, kierownik Ośrodka Wypoczynkowego Dasawata.

Świadomi ewentualnego zagrożenia, turyści odwołują wycieczki na wyspę i zmieniają plany podróży. Niektóre agencje turystyczne w Australii, Singapurze i Stanach Zjednoczonych informują o ryzyku.

– To na pewno przełoży się na obroty z organizacji wycieczek, ale wciąż nie znamy dokładnych liczb – stwierdził Agustinus Pake Seko z agencji turystycznej Bayu Buana.

Loty z Singapuru i Australii na Bali jak dotąd odbywają się bez zmian, choć władze lotniska biorą pod uwagę ewentualne zakłócenia. Niektóre azjatyckie linie lotnicze – SilkAir oraz Singapore Airlines – zapewniły, że za zwrócone do 2 października bilety na Bali zostanie oddana cała kwota.

Lotnisko w Depasar, stolicy prowincji Bali, które każdego roku przyjmuje miliony turystów, na razie funkcjonuje bez zakłóceń, jednak władze portu monitorują sytuację i informują o możliwości zamknięcia lotniska.

Bali to wyspa popularna wśród turystów: jedynie w zeszłym roku odwiedziło ją pięć milionów przyjezdnych. Słynie z pięknych plaż i majestatycznych świątyń. Niektórych turystów nie zniechęca nawet ożywienie się wulkanu.

Nadaktywność wulkaniczna

To nie pierwszy raz, kiedy wulkan Gunung Agung daje o sobie znać. W 1963 roku jego erupcja przyczyniła się do śmierci ponad 1100 osób. Wtedy też ogromne ilości popiołu wydostały się z krateru, unosząc się na wysokość 10 kilometrów.

W ubiegłym roku doszło do erupcji wulkanu Gunung Rinjani, który znajduje się na wschód od Bali. Wybuch spowodował paraliż komunikacyjny. Odwołano wszystkie loty ze względów bezpieczeństwa.

– Wszyscy wiemy, co się stało, kiedy wybuchła Gunung Rinjani w ubiegłym roku. Obłok popiołu spowodował zamknięcie lotniska w Denpasar. Przez kilka tygodni  tysiące ludzi zostało uziemionych – przypomina Sutopo Nugroho z Narodowej Agencji Zarządzania do spraw Zwalczania Katastrof w Indonezji.

Na terenie Indonezji znajduje się prawie 130 aktywnych wulkanów – więcej niż w którymkolwiek innym kraju. Wielu mieszkańców decyduje się na zamieszkiwanie w ich pobliżu z uwagi na żyzną wulkaniczną ziemię.

Previous
Next